Dresden

DSC03157

Drezno to miasto we wschodniej części Niemiec, położone niecałe 200 km. na południe od Berlina. Na jego zwiedzanie poświęciliśmy tylko niecały dzień, ale było warto. Pierwsze co nas uderzyło to ilość niemieckich turystów! O ile w Berlinie można było co chwilę usłyszeć obce języki, o tyle w Dreźnie niemiecki otaczał nas ze wszystkich stron. Chyba Berlińczycy też postanowili pozwiedzać trochę kraj.

Drezno zobaczyliśmy głównie od strony najbardziej znanych zabytków czyli zamków i kościołów. Na samym początku poszliśmy w stronę Nowego Rynku, placu tworzącego centrum Starego Miasta, gdzie znajduje się kościół Marii Panny z piękną kopułą i mnóstwo kamieniczek. Jest tam też sporo knajpek, restauracji i sklepów z pamiątkami.

DSC03145
DSC03148

Czytaj dalej…

Berlin

DSC02877

Berlin – stolica Niemiec, jedno z największych miast w Unii Europejskiej – to miejsce o wielu twarzach. Jakie jest naprawdę? Trzeba pojechać i zobaczyć samemu. Pierwsza nasza wizyta była kilka lat temu zimą. Przyjechaliśmy na kilka godzin, byliśmy zmęczeni, zmarznięci i opinia po powrocie na temat Berlina była jedna – nic ciekawego. Za drugim razem bardziej nam się spodobał. Nie jest to wielkie miasto sztuki, starożytnych zabytków czy pełne nowoczesnych budynków, ale warto spędzić tu weekend.

DSC02843

Czytaj dalej…

Madeira – jedzenie i pamiątki

Madeira-74

Kuchnia maderska kojarzy nam się głównie z egzotycznymi owocami i świeżymi owocami morza. Zdrowo, smacznie i kolorowo. Owoce najlepiej kupować na targu, gdzie sprzedawcy pokażą nam które owoce nadają się do zjedzenia od razu, a które np. za 3 dni (koniecznie należy się o to zapytać jeśli chcecie zabrać owoce do Polski). Musimy przyznać, że marakuja skradła nasze serca. Ten niepozorny, kwaskowy owoc ma aż 28 odmian! My spróbowaliśmy 6-7 i mamy swoich faworytów. Uwaga na marakuje cytrynowe – pan na targowisku podawał nam je do spróbowania posypane cukrem, bez niego jest bardzo kwaśno. Jeśli chodzi o sposób jedzenia to masujemy owoc jak cytrynę, przecinamy na pół, mieszamy miąższ i jemy łyżeczką.

Madeira-233
Madeira-188

Czytaj dalej…

Madeira – zachód wyspy

Madeira-666Na ostatnią wycieczkę wybraliśmy się na zachód wyspy. Najpierw pojechaliśmy na szczyt klifu Cabo Girau o którym lokalni ludzie dumnie mówią, że jest najwyższy w Europie. Owszem jest, ale tylko z tych, które znajdują się nad brzegiem morza bądź oceanu. Dużo wyższe klify, ale nad ziemią znajdują się np. w Skandynawii. Taki mały zabieg marketingowy. Na szczycie znajdowała się szklana platforma, przez którą miało być widać wybrzeże. Niestety nie była ona na tyle przezroczysta, żeby można było coś ciekawego pooglądać. Szczerze mówiąc, samo miejsce to nic specjalnego.

Madeira-601
Madeira-604

Czytaj dalej…